Wybierz miasto
Muzyka Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Dawid Podsiadło: Nigdy nie byłem buntownikiem

2013-06-05

„Comfort & Happiness” – debiutancka płyta Dawida Podsiadły, zwycięzcy X-Factor 2, robi furorę na polskim rynku muzycznym! Album wydany 28 maja zdążył już sprzedać się w całym nakładzie i potrzebne było wytłoczenie nowych egzemplarzy. To nie jedyna pozytywna informacja dla wszystkich fanów Dawida – w niedzielę młody wokalista supportował na warszawskim Torwarze koncert słynnej Lany Del Rey! Jego kariera nabiera więc długo oczekiwanego rozpędu i z tej właśnie okazji chcieliśmy was zaprosić do przeczytania naszej rozmowy z Dawidem!

Patronem medialnym płyty "Comfort & Happiness" jest portal dlaStudenta.pl.

Mimo wygranej w programie "X-Factor", pozostajesz nieco w cieniu. Nie słychać o Tobie tak dużo i często jak o Ewelinie Lisowskiej czy Kamilu Bednarku. Dlaczego? Uciekasz przed sławą?

Nie uciekam przed sławą, ale podejrzewam, że jest o mnie cicho, ponieważ nic nie robiłem w kierunku medialnym. Na szczęście udało się zrobić dobrą płytę i już tak cicho nie jest, słyszę pierwsze krzyki, odchrząknięcia.

Dlaczego czekałeś prawie rok na wydanie swojej płyty?

Wynikało to z najbardziej ludzkiej przyczyny – obaw. Bałem się po prostu podjąć tak ogromną decyzję jak kontrakt, zmiana stylu życia, przesunięcie edukacji na dalszy plan, przynajmniej na chwilę. Ale jak na razie okazuje się, że nie miałem się czego bać.

Czym różni się muzyka zawarta na Twoim debiutanckim albumie od tego, co grałeś z Curly Heads i Reaching For The Sun?

Z Curly Heads gramy muzykę rockową, nieco alternatywną, słychać tam mocny wpływ Arctic Monkeys. Reaching For The Sun ma nastrój zbliżony nieco bardziej do tego, co można usłyszeć na płycie „Comfort and Happiness”. Oba zespoły są dobre i mam nadzieję, że nie będą musiały długo czekać na swoje płyty.

Jak się ma muzyka rockowa do programów typu talent-show? Komercyjność takich przedsięwzięć nie zabija buntowniczego ducha tego gatunku?

Buntowniczy duch tego gatunku… Chyba nigdy go w sobie nie miałem, więc może dlatego nie miałem problemów ze spróbowaniem swoich sił w takim programie.

Porównywano Cię do różnych wokalistów, nawet do Jana Kiepury. Cieszysz się z tego czy jednak wolisz być odbierany tylko przez pryzmat własnej twórczości?

Lubię porównania, szukam wtedy w tamtych głosach tego wspólnego pierwiastka i cieszę się, gdy faktycznie go znajduję. Piękna byłaby chwila, w której ktoś określiłby wokal innej osoby mianem: „Kurde, brzmisz jak Podsiadło”. A ta druga osoba wiedziałaby, kim ten Podsiadło w ogóle jest (śmiech).

Słuchałeś wcześniejszych muzycznych dokonań Bogdana Kondrackiego? Jak wspominasz współpracę z jednym z najbardziej rozchwytywanych polskich producentów?

Ta praca to coś nie do opisania. Takie chwile trzeba było przeżyć. Bogdan i Karolina Kozak to ludzie wyjątkowi i każdy moment spędzony z nimi jest niezwykle cenny. Sama praca z Bogdanem to też, i tak naprawdę głównie, świetna zabawa. Pomysły nigdy nam się nie kończyły, robiliśmy co chcieliśmy i kiedy tego chcieliśmy. Wszystko układało się idealnie.

Utrzymujesz kontakt z jurorami programu? Czy poza nagraniem piosenki wspólnie z Tatianą Okupnik pomagali Ci w wejściu w gniazdo węży, jak często nazywany jest polski biznes muzyczny?

Utrzymuję sporadyczny kontakt z jurorami, są to również cudowni ludzie, którym zawdzięczam niemało. Jednak nie pomagają mi wchodzić do gniazda węży bocznymi drzwiami. Do gniazda węży trzeba wejść samemu i to tak klasycznie, od frontu!

A co z przyjaźniami zawartymi jeszcze w trakcie trwania programu? Znajomość z Marcinem Spennerem przetrwała próbę czasu?

Jesteśmy rozrzuceni po całej Polsce i nieco trudno się spotykać, jednak nieustannie ze sobą rozmawiamy i cenimy znajomości z programu. Druga edycja cały czas istnieje.

"X-Factor" spełnił Twoje muzyczne marzenie - zaśpiewałeś na jednej scenie z Katie Meluą. Z kim jeszcze chciałbyś wystąpić w duecie, o czym wiesz, że jest to osiągalne?

Uważam, że wszystko jest osiągalne, więc powiem tak: Julian Casablancas, Trent Reznor, Lana Del Rey, Freddie (uśmiech).

Wystarcza Ci jeszcze czasu na stare hobby - teatr?

Niestety, zdecydowanie nie mam, ale to dobrze. Mogę i muszę skupić się na muzyce. A to dobrze się sprawdza jak na razie. Mam jednak czas na sport! I uprawiam ten sport.

Studia na Akademii Muzycznej – nadal planujesz zrealizować ten pomysł? A może nadal chcesz pracować w, dość nietypowym dla artystycznej duszy, zawodzie policjanta?

Okazało się, że jestem w stanie zaufać samemu sobie i będę walczył o miejsce w muzyce. Zobaczymy jak to się rozwiąże w przyszłości. Proszę trzymać kciuki. No i słuchać muzyki oczywiście!

Rozmawiała: Klaudia Szostak
(klaudia.szostak@dlastudenta.pl)

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

Więcej o artyście

Podsiadło Dawid
Podsiadło Dawid Data urodzenia: 1993-05-23
Kraj: Polska
Gatunek: Pop
 
BLOK PROMOWANY
Masz cerę zanieczyszczoną i skłonną do przetłuszczania?Weź udział w konkursie i wypróbuj serię oczyszczanie liście manuka.
FB dlaMaturzysty.pl reklama