Wywiady - Muzyka

Wywiad z Flowing Tears

2005-11-02 00:00:00

Na popowe imprezy nie chodzą

Mówią, że przy Samaelu czują się jak popowa kapelka, choć na co dzień kojarzeni są z cięzkim, gitarowym brzmieniem. Wywiad z Benjaminem Bussem, gitarzystą czołowej grupy niemieckiego gotyku – Flowing Tears.


Dlastudenta.pl: Wasza nazwa po polsku oznacza „Płynące łzy”. Słyszałeś może o polskiej kapeli o podobnej nazwie - „Łzy”?

Benjamin Buss, gitarzysta Flowing Tears: Po prostu „Łzy”? Nie, nie słyszałem, ale znam już trochę kapel, które mają słowo „łzy” w nazwie - „Trail of tears”, „Dying tears”. Jedna więcej – czemu nie?

Jak się czujecie grając przed Samaelem?
Jest dużo zabawy. To nie jest dla nas typowa trasa, bo Samael gra o wiele cięższą muzykę niż my. W Polsce jest wielu zatwardziałych fanów Samaela, którzy przychodzą na nasze wspólne koncerty tylko po to, żeby ich posłuchać. Musimy wtedy powalczyć o to, żeby posłuchali też czegoś innego. Żartujemy sobie, że jesteśmy taką popową rozrywką na tej trasie (śmiech). To, co jest ciekawego w tej trasie to właśnie zabieganie o nieco innych fanów – kiedy na przykład graliśmy z The Gathering, nie było takiego problemu, bo oni grają dość podobnie do nas i ludzie, którzy ich lubią, prawdopodobnie polubią też nas. Tu jest inaczej – to dla nas jakaś próba i bardzo ciekawe doświadczenie. Jak dotąd jesteśmy dobrze przyjmowani.

Gracie gotycką muzykę. Co myślisz o polskiej scenie tego gatunku?
Szczerze mówiąc nie znam zbyt wielu kapel. Znam na przykład Artrosis i uważam, że to dobry zespół. Myślę, że jest u was w ogóle dużo dobrych grup - wczoraj poznaliśmy wrocławski zespół Ocean. Nie grają gotyku, ale kiedy zobaczyliśmy ich występ, stwierdziliśmy: „Ale są zajebiści”. Kupiliśmy ich płytę i słuchaliśmy przez całą noc. Są fantastyczni. Jeśli porównasz scenę w Polsce i w Niemczech, w Niemczech znajdziesz tysiące kapel, ale większość z nich próbuje kopiować styl swoich idoli. Polskie grupy są bardziej autentyczne. Jeżeli niemiecka kapela gra heavy metal, zwykle brzmi jak Hammerfall, jeśli death – jak Cannibal Corpse.

Skąd Flowing Tears czerpie inspiracje?
Nie mam jakiegoś jednego źródła. Słucham wszystkiego. Wielu ludzi pyta się, czy na przykład oglądamy jakiś określony rodzaj filmów, czy słuchamy określonej muzyki... Nie, myślę, że inspiruje nas całe życie, nawet wiadomości – na przykład kiedy słyszę o polityce USA w Iraku mógłbym napisać jakiś bardzo agresywny utwór.

Czy Wasza wokalistka przyciąga Wam fanów?
Tak, to normalne, że jeśli masz kobietę na wokalu, znajdą się ludzie, którzy sa po prostu zainteresowani tą właśnie wokalistką. To zresztą nasz nowy nabytek – doszła do nas półtorej roku temu.

 Jak Wam się gra przed polska publicznością?
Graliśmy już dwa razy w Polsce – przed  Therionem w 2000r. i na Metalmanii. Polscy fani są świetni. Gdybym miał ich porównywać z niemieckimi – tam nawet jeśli bardzo podoba im się to, jak grasz, będą nieruchomo stali i klaskali. Po koncercie przyjdą i powiedzą – było fantastycznie... tylko czemu do cholery tego nie pokazują? W Polsce ludzie podchodzą z większym entuzjazmem, ostatnio na naszym koncercie naprawdę szaleli. Kiedy z krajów takich jak Niemcy, czy Holandia, gdzie często gramy, jedziemy do Polski, czy np. na Węgry, jest nam bardzo przyjemnie, naprawdę lubimy tu grać.

Kiedy zagracie na Castle Party?
A co to jest?

Wielka impreza na dolnośląskim zamku, kojarzona z muzyka gotycką.
Chętnie gramy na tego typu imprezach w Niemczech. To jest zawsze coś specjalnego, wiesz, klimat zamkowych murów i tak dalej... Jeśli będziemy mogli, zagramy na wszystkich Castle Party na świecie, bo bardzo to lubimy.

Co sądzisz o polskich metalowych gwiazdach, jak Vader, Behemoth?
Bardzo lubię Vadera. Teraz słucham trochę innej muzyki, ale kiedyś przez długi czas interesowałem się death metalem i mam z tego okresu wiele płyt Vadera.

Czy w trakcie trasy trafiliście na jakąś polską imprezę?
Na razie nie. To nasz piąty dzień w Polsce i jeszcze nic takiego się nie zdarzyło. Dwa dni temu po koncercie była dyskoteka. Naprawdę na nią czekałem, miałem ochotę się wyszaleć. Po koncercie wziąłem prysznic, kiedy wróciłem, zastałem jakąś popową imprezę, większość ludzi była ubrana na biało, czułem się jak obcy. Wróciłem do autobusu i tam zrobiliśmy sobie sami imprezę. Będzie dziś jakieś party po koncercie?

Pewnie tak, ale sądząc po ludziach, nie będzie to impreza popowa. Raczej coś cięższego.
Świetnie, zatem – może dziś weźmiemy udział w polskiej imprezie, razem z Polakami z zespołu Strommousheld, który jest z nami na trasie.

Ten wywiad jest dla portalu studenckiego. Jak to u Was w zespole jest ze studiami?
Trzech członków naszego zespołu jeszcze studiuje. Na przykład dziś zagramy z udziałem  gościnnych muzyków, bo nasz basista i nasz perkusista nie mogli opuścić zajęć na uniwersytecie.

Czego można się spodziewać po Waszym dzisiejszym występie?
Hmm... Jakiejś głupiej popowo-rockowej rozrywki (śmiech). A tak serio zagramy koło czterdziestu minut muzyki z naszych trzech albumów. Może parę osób będzie zaskoczonych, bo zagramy cięższe wersje niektórych kawałków.

Dlatego, że gracie z Samaelem?
Nie. Dlatego, że lubimy ciężkie granie. Myślę, że na naszym następnym albumie będzie można usłyszeć coś z death metalu.

Rozmawiali:
Michał Kuzborski, Sebastian Bezwiński, Adam Sapiszczuk i Kamila Miedzińska z miesięcznika LAMAgazine.
www.lamagazine.pl

Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Kwiat Jabłoni
Kwiat Jabłoni o pisaniu piosenek, koncercie online i czasie kwarantanny [Wywiad]

Kasia Sienkiewicz i Jacek Sienkiewicz opowiadają nam o ostatnich dwóch miesiącach, które upłynęły im całkiem aktywnie!

Michał Urbaniak
Cztery "P" Michała Urbaniaka: pasja, prawda, praca i pokora [Wywiad]

Nie ma żadnej wątpliwości, że prawdziwe marzenia się spełniają, jeśli będziemy je realizować w zgodzie z zasadą 4P - mówi artysta.

XAY BENG - Postanowiłem wybrać muzykę, w którą całym sercem wierzę [WYWIAD]

O występie w programie "Big Brother", sukcesie debiutanckiego singla, inspiracji i nie tylko - rozmawiamy z Krystianem Sikorą, młodym artystą znanym pod pseudonimem XAY BENG.

Polecamy
Tomasz Stańko: Jestem klasycznym mutantem [WYWIAD]
Tomasz Stańko: Jestem klasycznym mutantem [WYWIAD]

Nie zakłada Pan już chustki na głowę, białych butów i nie wędruje z grudkami haszyszu, amfetaminą, flaszką i tasakiem w kieszeni?

Ostatnio dodane
Kwiat Jabłoni
Kwiat Jabłoni o pisaniu piosenek, koncercie online i czasie kwarantanny [Wywiad]

Kasia Sienkiewicz i Jacek Sienkiewicz opowiadają nam o ostatnich dwóch miesiącach, które upłynęły im całkiem aktywnie!

Michał Urbaniak
Cztery "P" Michała Urbaniaka: pasja, prawda, praca i pokora [Wywiad]

Nie ma żadnej wątpliwości, że prawdziwe marzenia się spełniają, jeśli będziemy je realizować w zgodzie z zasadą 4P - mówi artysta.

Konkurs Ziaja