Wybierz miasto
Muzyka Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Tonight Franz Ferdinand!

2009-03-03

 Na nowej płycie Szkotów, według zapowiedzi miało być mniej gitar, za to dużo syntezatorów. I o ile syntezatory faktycznie królują, to gitary również są i mają się dobrze. Całość wbrew pozorom jest mniej taneczna niż można byłoby się spodziewać.

Po dwóch świetnie przyjętych płytach, oczekiwania co do kolejnego krążka były bardzo wysokie. Single takie jak Take Me Out czy Do You Want To postawiły poprzeczkę wysoko. Jako pierwszy zmierzył się z nią utwór Ulysses wypuszczony jeszcze przed premierą płyty.

Zaczyna się wyjątkowo spokojnie, pulsującą linią basu i szeptanym wokalem, które stopniowo przechodzą w szybszy refren. Robi się dynamiczniej, w tle pobrzmiewają dobrze znane gitary a na pierwszy plan wysuwa się kosmicznie brzmiący syntezator. Jednak do tanecznych szaleństw z płyt poprzednich jest mu daleko. Do promowania płyty bardziej nadawałby się No You Girls z wpadającym w ucho riffem i chóralnie wyśpiewywanym refrenem.

Wspomniane syntezatory są na płycie wszechobecne, ale żeby nie było nudno brzmią za każdym razem inaczej. Czasami archaicznie (Send Him Away), a czasami wyjątkowo nowocześnie (Lucid Dreams). Motywy elektroniczne często wchodzą w dialog z żywym instrumentarium, gitarami (Twilight Omens) czy z sekcją rytmiczną (Can't Stop Feeling).

Całość mimo większej ilości brzmień syntetycznych jest mniej imprezowa od płyt poprzednich. Większość utworów mimo jest nadal dynamiczna, ale utrzymana w powolniejszym niż dotychczas tempie. Szybciej jest jedynie w Live Alone, co niestety nie wychodzi na dobre. Keyboardy zalatują kiczem lato 80-tych a Kapranos w refrenie niemożliwie wyje.

Niezależnie od tego album jest kopalnią przebojów. No You Girls czy Bite Hard to przyszłe standardy wszelakich imprez indie.

Ciekawostką jest utwór Lucid Dreams. Prawie ośmiominutowa kompozycja z typowego dla Franz Ferdinand utworu, stopniowo przechodzi w pozbawioną żywych instrumentów, syntezatorową ścianę dźwięku przypominającą dokonania Justice czy Dick4Dick. Czy jest to zwiastun nowego kierunku grupy?

Krzysztof Sokalla
(krzysztof.sokalla@dlastudenta.pl)

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

Więcej o zespole

Franz Ferdinand
Franz Ferdinand Data założenia: 2002
Kraj: Wielka Brytania
Gatunek: Rock
FB dlaMaturzysty.pl reklama