Recenzje - Muzyka

Polski punk według Farben Lehre

2014-01-30 09:39:48

Bezpośrednim preludium i bodźcem do wydania "Projektu Punk" był ubiegłoroczny występ Farben Lehre na Przystanku Woodstock, gdzie publiczność mogła usłyszeć (najczęściej pochodzące z lat osiemdziesiątych) polskie punkowe przeboje (choć zestawianie tych dwóch słów przy sobie może brzmieć nieco karkołomne) w wykonaniu płockiego zespołu. I tak w kilka miesięcy po kostrzyńskim koncercie światło dzienne ujrzały studyjne przeróbki tych punkowych hymnów pokoleniowych.

Dobór coverowanych utworów, niestety, nie zaskakuje - Farben Lehre poszli po linii najmniejszego oporu. Kult, Dezerter, Zielone Żabki, Sedes, Siekiera czy KSU - tego można było się spodziewać. A przecież polski punk rock to nie tylko lata osiemdziesiąte. Szkoda, że główny nacisk został położony na tę dekadę, ale z drugiej strony to całkiem zrozumiały hołd dla prekursorów polskiego punka i emocji, które towarzyszyły słuchaniu Kryzysu czy Armii ludziom z pokolenia Farben Lehre. Ale mimo wszystko, umieszczenie takiego "Hymnu miłości" Guerniki Y Luno, któregoś z numerów Apatii czy własna interpretacja Post Regimentu świadczyłoby o poszerzeniu horyzontów i postawieniu muzycznego kroku nieco dalej niż zwykle.

Zastanawiać się można nad sensem powtórnego nagrywania "Kwiatów" Celi nr 3, "Ku przyszłości" Dezertera, "Doliny Lalek" Kryzysu i przede wszystkim swojego "Handlu". Szkoda, że Farben Lehre zdecydowali się na przerobienie wszystkich numerów na własną (standardową) modłę - charakterystyczne brzmienie charakterystycznym brzmieniem, ale w przypadku przeróbek istotny jest też element zaskoczenia (kojarzycie równanie Acid Drinkers + country = Slayer?). Zdecydowanie ożna było porwać się na coś mniej oczywistego.

Niektóre z utworów znajdujących się na "Projekcie Punk" przypomiane były też przez inne kapele. "Kilka słów o Hitler Jugend" już dwadzieścia lat temu nagrał Alians (na płycie "Gavroche" pojawiła się energetyczna, bujająca wersja tego numeru pod zmienionym tytułem "Wkurwiony Grabaż"), "Idzie wojna" Siekiery coverowana była przez Strachy Na Lachy (dzika, indiańska wersja z "Zakazanych piosenek") i Antigamę (brutalny kopniak w zęby ze splitu "Destination death" - gdyby punkowa Siekiera grała dziś, mogłaby brzmieć podobnie) i trzeba przyznać, że wersje Farbenów w każdym z przypadków wypadają gorzej.

Dobór gości (zarówno personalnie, jak i ilościowo) jest zbliżony do mocno przeciętnego ostatniego albumu Farben Lehre "Achtung 2012" (przeczytaj recenzję "Achtung 2012") - w "Niezwyciężonym" Armii pojawia się Gutek (o ile wykorzystanie skrzypiec Michała Jelonka dodało ciekawej barwy "legendarnemu" utworowi, o tyle śpiew wokalisty Indios Bravos do niego nie pasuje i zupełnie nie przekonuje), Harcerz i Smalec zaśpiewali natomiast nowe wersje swoich utworów (odpowiednio "Pierdolona era techno", która chyba najlepiej na całej płycie zażarła oraz ograna już do bólu "Kultura" w wersjach niewiele różniących się od oryginałów Analogsów i Zielonych Żabek). Na płycie pojawiło się też kilka osób związanych z wydawcą Farben Lehre - labelem Lou & Rocked Boys. W coverze Sedesu zaśpiewał znany z wrocławskiego zespołu Prawda Melon (szef wytwórni), natomiast za wokale w "Ku przyszłości" i współodpowiada Młody ze Zmazy.

Jeśli "Projekt Punk" może się czymś obronić, to głównie potencjałem oryginalnych utworów. Dla wszystkich, których Farben Lehre jednak przekonali mamy dobrą informację - już w kwietniu odbędzie się premiera DVD z woodstockowym koncertem. 

Można krytykować przeciętność "Projektu Punk", ale trzeba jednak docenić chęć przybliżenia coraz młodszym ludziom klasyki polskiego punka - szkoda tylko, że w formie odcinania kuponów i zjadania własnego ogona (ale przecież co innego robi Farben Lehre w ostatnich latach). Choć trudno zachwycać się Strachami Na Lachy, to jednak ich "Zakazane piosenki" przemawiają o wiele bardziej.

Michał Przechera (michal.przechera@dlastudenta.pl)

Słowa kluczowe: farben lehre projekt punk recenzja dezerter kult covery
Artyści
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Romantic Psycho - recenzja płyty Quebonafide

Rapowana poezja. Co tym razem skrywa w sobie nowa płyta?

POCZTÓWKA Z WWA, LATO '19 - recenzja płyty

Leci nowy Taco - poznajcie naszą opinie!

Rammstein - Rammstein [Recenzja albumu]

Oceniamy najnowsze wydawnictwo kontrowersyjnego, niemieckiego zespołu.

Polecamy
"Paso Fino" Komet w starym stylu
"Paso Fino" Komet w starym stylu

"Paso Fino", najnowsza płyta Komet, to album dokładnie taki, jakiego można było się spodziewać.

Brak zdjęcia
Kwartet Tomasza Stańki na wyżynach

Jeżeli istnieje polski muzyk jazzowy, którego nowe albumy oczekiwane są z niecierpliwością, to jest nim bez wątpienia Tomasz Stańko.

Zobacz również
Ostatnio dodane
Romantic Psycho - recenzja płyty Quebonafide

Rapowana poezja. Co tym razem skrywa w sobie nowa płyta?

POCZTÓWKA Z WWA, LATO '19 - recenzja płyty

Leci nowy Taco - poznajcie naszą opinie!

Konkurs Ziaja