Recenzje - Muzyka

"Appetite for Destruction", czyli reedycja debiutu Guns N' Roses [RECENZJA]

2018-07-23 16:09:11

Ponad dwie dekady po wydaniu debiutanckiego albumu Guns N' Roses na półki sklepowe trafiła reedycja jednej z najważniejszych rockowych płyt z lat osiemdziesiątych. Przeczytajcie recenzję dwupłytowej wersji "Appetite for Destruction"!

Pierwszy krążek zawiera zremasterowaną wersję słynnego albumu. Dostaliśmy 12 znakomitych tracków, dzięki którym zespół Guns N' Roses na trwałe zapisał się w historii rocka. Znajdziemy m.in. znane wszystkim fanom gitarowej muzyki przeboje, czyli "Sweet Child o' Mine", "Paradise City" i "Welcome to the Jungle". Nie zabrakło także nieco mniej znanych, ale uwielbianych przez fanów utworów - na czele z "Rocket Queen", "My Michelle" i "Anything Goes". Nie ma jednak większego sensu rozkładanie na czynniki pierwsze podstawowej wersji albumu, gdyż jest on znakomicie znany i napisano o nim już chyba wszystko.

Ciekawie prezentuje się drugi dysk, zatytułowany "B-sides, EPs N' More". Część materiału, który znajdziemy na tej płycie jest dobrze znana fanom zespołu m.in. z takich wydawnictw, jak "Live ?!*@ Like a Suicide", czy "G N' R Lies". Na krążku znalazły się m.in. uwielbiane przez fanów covery utworów "Mama Kin" z repertuaru Aerosmith, czy "Whole Lotta Rosie" grupy AC/DC. Na płycie nie zabrakło także jednego z najbardziej rozpoznawalnych singli w dyskografii formacji, czyli "Patience" (wydanego oryginalnie na "G N' R Lies").

Na dodatkowym krążku znalazło się też kilka utworów, które nie zostały opublikowane do tej pory na żadnym oficjalnym wydawnictwie Guns N' Roses. Możemy usłyszeć m.in. studyjną wersję wczesnej kompozycji zespołu, "Shadow of Your Love". Ten energetyczny kawałek z powodzeniem mógłby się znaleźć także na oryginalnej wersji płyty "Appetite for Destruction". Na bonusowym dysku znalazło się też pięć alternatywnych wersji utworów, które znamy z debiutanckiego albumu formacji ("Welcome to the Jungle", "Nightrain", "Out ta Get Me", "Paradise City" i "My Michelle"). Nagrania pochodzą z sesji, która odbyła się w czerwcu 1986 w Sound City. Kolejną niespodzianką jest także akustyczna wersja "Move to the City", nagrana w kwietniu 1988.

Można trochę żałować, że na bonusowym dysku nie znalazły się chociażby wczesne wersje takich hitów, jak "Don't Cry", czy "November Rain". Materiał, który ostatecznie znalazł się na dwupłytowej reedycji jest jednak satysfakcjonujący i pokazuje, że w latach osiemdziesiątych muzycy byli w znakomitej formie.

Kacper Jasztal

fot. okładka albumu/Guns N' Roses - Appetite for Destruction (Universal Music Group 2018)

Słowa kluczowe: płyta, album, ocena, opinia, analiza, hard rock
Artyści
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Romantic Psycho - recenzja płyty Quebonafide

Rapowana poezja. Co tym razem skrywa w sobie nowa płyta?

POCZTÓWKA Z WWA, LATO '19 - recenzja płyty

Leci nowy Taco - poznajcie naszą opinie!

Rammstein - Rammstein [Recenzja albumu]

Oceniamy najnowsze wydawnictwo kontrowersyjnego, niemieckiego zespołu.

Polecamy
Bozia rules, „Antyszanty” na piątkę
Bozia rules, „Antyszanty” na piątkę

16 listopada wydawnictwo OpenSources/Antena Krzyku zaprezentowało pierwszą solową płytę wokalisty Lao Che – Spiętego. „Antyszanty” to 11 numerów w których motywem przewodnim jest żeglarskie zacięcie autora.

Chylińska poszła na przebój
Chylińska poszła na przebój

Dzień w którym w stacjach radiowych pojawiła się najnowsza singlowa kompozycja Agnieszki Chylińskiej zwiastująca nadejście bardzo oczekiwanego albumu wokalistki, niektórzy będą pamiętać długo, choć chcieliby o tym jak najszybciej zapomnieć.

Zobacz również
Ostatnio dodane
Romantic Psycho - recenzja płyty Quebonafide

Rapowana poezja. Co tym razem skrywa w sobie nowa płyta?

POCZTÓWKA Z WWA, LATO '19 - recenzja płyty

Leci nowy Taco - poznajcie naszą opinie!