Wybierz miasto
Muzyka Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

DJ Kut-O i DJ Creon - co ich łączy?

2009-04-21
 DJ Kut-O i DJ Creon. Co ich łączy? Niewątpliwie ogromny talent do tworzenia bitów będących kwintesencją najlepszych rapowych produkcji lat 90. Obaj posiadają również skillsy, których nie sposób zakwestionować - a mimo to cały czas trzymają się gdzieś na uboczu polskiej sceny, bardzo rygorystycznie dobierając MC’s, z którymi współpracują. „Parcie na szkło” i „bitmejking” to dla nich antonimy. Ostatnia cecha wspólna? Tak się złożyło, że razem wyprodukują cały album „Złodzieje Czasu” Trzeciego Wymiaru, który już wkrótce trafi na sklepowe półki. Sprawdźcie dwa krótkie wywiady, które nie tylko przybliżą Wam Creona i Kut-O, ale także zdradzą, czego mniej więcej możecie się spodziewać po nowej płycie chłopaków z 3W...

Rozmawiał: Filip Rauczyński


DJ Kut-O

Jesteś w rap grze już od wielu lat. Powiedz, jak oceniasz zmiany, które nastąpiły przez ten czas w rapie i w samej produkcji bitów? Wraz z upływem lat produkcje dostały lepszy klimat i brzmienie czy wręcz przeciwnie? Jak Ty to widzisz, jako ten rapowy konserwatysta?


Patrząc tych 15-20 lat wstecz, na dziesięć wychodzących albumów dziewięć było zajebistych. Dziś sytuacja wygląda inaczej - na dziesięć krążków do przesłuchania są maksymalnie dwa. Ciężko będzie już powtórzyć taki okres, gdy w ciągu tego samego roku potrafiły ukazać się takie klasyki jak „Runaway Slave”, „Stunts, Blunts & Hip Hop” czy „Mecca and the Soul Brother” albo „Funky Technician”, „Step in the Arena” i „Peoples Instinctive Travels”.

Myślisz, że lata świetności hip hopu jeszcze kiedyś powrócą, że to wszystko zatoczy swoiste koło?

Niestety, mam wrażenie, że ten czas bezpowrotnie minął...

Sam masz na koncie współpracę z wieloma raperami spoza granic naszego kraju. Co Twoim zdaniem najbardziej odróżnia producentów i MC’s zza Oceanu od ich polskich „odpowiedników”?

Powiem krótko: „ucho".

To dlatego praktycznie nie udzielasz się na żadnych projektach hip hopowych w Polsce? Polscy MC's nie odpowiadają Twoim wymaganiom?

Nie, to absolutnie nie jest tak. Jest wielu naprawdę znakomitych MC’s w naszym kraju. Między innymi dlatego zdecydowałem się na współpracę z 3W.

No właśnie, dlaczego akurat oni? Czym ujęli Cię najbardziej? Jeśli mówimy o Polsce, na dzień dzisiejszy współpracujesz tylko z nimi - wyprodukowałeś aż pół ich nowego albumu. Uważasz, że chłopaki z 3W mają coś, czego nie ma nikt inny w kraju?

Chłopaki technicznie są fenomenalni. Myślę, że wielu innych „raperów” mogłoby udławić się własnym językiem, próbując powtórzyć jakąś zwrotkę któregoś z nich. O to chodzi - „skills", a nie „dukanie” do mikrofonu. Druga rzecz - w chwili obecnej nie udzielam się na polskich płytach, bo bardziej pracuję nad prywatną kolekcją płyt niż nad moją dyskografią. Dlatego może stoję trochę z boku...

No właśnie, a propos tego stania z boku - wielu topowych producentów, korzystając ze swoich pięciu minut sławy, ciśnie bity za hajs na prawo i lewo, komu tylko popadnie. Ty postępujesz inaczej - cały czas odnoszę wrażenie, że bardzo selektywnie podchodzisz do jakiejkolwiek współpracy z raperami - idziesz w jakość, nie w ilość...

Nie jestem jakimś tatusiem, żeby komukolwiek mówić, co ma robić. Wiesz, producent jest od robienia bitów - i to jest OK. Jeśli w ciągu roku ktoś potrafi nagrać sto zajebistych kawałków (też bym sobie tego życzył) - chwała mu za to. Ale jeśli na sto produkcji znośne są tylko trzy, to wątpliwe jest nazywanie kogoś producentem. Nie każdy może zostać Preemo.

Wiem, że masz sporą ilość wosków, z czego lwią część stanowi rap z USA. Ile dokładnie masz płyt i jak układają się proporcje na linii rap/inne gatunki?

„Spora ilość” to pojęcie względne. Znam innych kolekcjonerów, przy których mój zbiór wygląda skromnie. Posiadam około 7000-8000 tysięcy płyt, gdzie zdecydowana większość to woski hip hopowe, trochę jazz-funku, euro-groove...

A czy masz w tym zbiorze swoje ulubione perełki - płyty jakoś szczególnie Ci bliskie?

Chyba nie mam takich - lub trudno mi konkretne tytuły wymienić. Wszystkie, które posiadam, są moimi ulubionymi, których w życiu się nie pozbędę. Wiesz, z płytami jak z dziećmi: kochasz wszystkie tak samo (śmiech).

No tak (śmiech). Powiedz mi - z perspektywy kolekcjonera oryginalnych płyt - co sądzisz o nawykach polskich słuchaczy? Ludzie nie okazują szacunku swoim ulubionym artystom poprzez zakup ich płyt - wolą ich okradać, ściągająć ich muzykę z internetu. Mp3 wypiera fizyczny nośnik, co niestety jest naturalną koleją rzeczy... Myślisz, że fakt ten może jakoś znacząco wpłynąć na Twoją twórczość?

Myślę, że zaistniała sytuacja jest wynikiem braku kultury słuchania płyt - niczym innym. Nie tylko wśród polskich słuchaczy, ale to chyba problem globalny. Nawet jeśli płyty kosztowałyby 10 zł, jestem przekonany, że większość „empetrójkowców” i tak ściągałaby je z sieci. Tylko proszę, nie mówcie później o sobie „fan” czy „kolekcjoner” - dla mnie jesteście zwykłymi złodziejami! Jak by nie patrzeć, kupując płytę, płacisz artyście za trud, który musiał włożyć w jej nagranie - nierzadko inwestując własne pieniądze. Nie wyobrażam sobie zbierania czegoś, czego w istocie fizycznie nie możesz pomacać (śmiech). Milion plików nie jest warty nawet jednej najchujowszej oryginalnej płyty! W dzisiejszych czasach mp3 nie da się uniknąć - OK, ale tylko wtedy, jeśli służy jako odsłuch i jeśli ostatecznym krokiem będzie kupno oryginalnej płyty.




DJ Creon


Niewątpliwie jesteś jednym z najbardziej charakterystycznych polskich producentów młodego pokolenia. Co ciekawe, nie podążasz za modą - preferujesz ciężkie, brudne, klasyczne brzmienie. Powiedz, co ma dla Ciebie największe znaczenie, jeśli chodzi o produkcję bitów?

Najważniejsze w tworzeniu bitów dla mnie są przede wszystkim sample. Wybieram te, które mają to coś, co nazywam duszą sampla. Fajerwerki, syntetyczne zimne dźwięki, tak popularne u większości beatmakerów, odstawiam na bok. Dla mnie liczy się tylko analogowe mocne brzmienie.

Można powiedzieć, że Twój legalny debiut miał miejsce na drugiej płycie 3W - „Inni niż wszyscy” - mogliśmy Cię tam usłyszeć w trzech kawałkach. Do jednego z nich powstał nawet klip „Czarne chmury nad miastem”. Teraz z kolei oficjalną promocję „Złodziei Czasu” rozpoczął klip do kawałka „Bezpowrotnie” - również na Twoim bicie. Jak zaczęła się Twoja współpraca z 3W i jak oceniasz jej przebieg?

Wszystko zaczęło się od przesłuchania przez Szada solówki Łasucha z Puenty, którą w całości wyprodukowałem. Któregoś dnia chłopaki przyjechały do mnie i tak się poznaliśmy. Później były pierwsze remixy dla chłopaków i gościnny udział Szada na Puencie w 2004 roku. Współpracę i jej efekty oceniam bardzo dobrze. Trzeci Wymiar dał mi możliwości, których nie miałem wcześniej. Bardzo mi pomogli w wielu kwestiach, za co staram się im odpłacić swoją muzyką.

Tak jak w przypadku Kut-O również u Ciebie możemy zaobserwować bardzo wybiórczą postawę, jeśli chodzi o udzielanie się na polskich produkcjach. Z czego to wynika? Masz jakąś świadomą politykę, jeśli chodzi o dobór MC's, z którymi współpracujesz? Wiem, że wyprodukowałeś połowę nowej płyty 3W i że na nowej płycie TeTrisa pojawi się jeden Twój bit... Czym w takim razie kierujesz się, oddając swoje bity wybranym raperom?

Współpracuję z MC’s, których uważam za dobrych, którzy myślą podobnie jak ja w tym temacie i przede wszystkim którzy kochają prawdziwy, klasyczny hip hop - tak jak ja. Nie ma tu głębszej polityki...

„Dobrzy MC’s” to znaczy jacy? Jak definiujesz dobrego MC?

Dobry MC powinien wiedzieć, co to jest flow, umieć wkomponować się w bit, tak by tworzyło to muzyczną całość, przy tym niosąc logiczną treść.

A dobry producent?

Dobry beatmaker to ten, który potrafi wyczuć klimat danego MC i zrobić pod niego bit.

To teraz poruszmy dosyć niebezpieczny dla producentów temat - inspiracje. Chciałbym, abyś za ich pomocą nakierował potencjalnego słuchacza na klimat, jakiego może się spodziewać po Twoich produkcjach...

Niewątpliwie są postacie, które w jakiś sposób wpłynęły na mnie i na moją twórczość. Na pewno należą do nich Pete Rock, Da Beatmainerz, Dan the Automator oraz wielu innych DJ-ów i producentów. Jednak najbardziej wpłynął na mnie DJ Premier. Cenię go za oryginalność.

Jesteście - razem z Kut-O i z chłopakami z 3W - na etapie ostatnich aranżacji, poprawek, mixu i masteringu „Złodziei Czasu”. Czego możemy się spodziewać z Twojej strony po tym krążku i jak wygląda nadchodzący materiał zarówno od strony muzycznej, jak i lirycznej w Twoich oczach?

Szykuje się kolejny krążek rodem z lat 90. Spośród innych płyt ta będzie cechować się mocnym, klasycznym brzmieniem Z mojej strony będzie dość ciężka, choć nie do końca. Po „Inni niż wszyscy” po raz kolejny zostanie podniesiona liryczna poprzeczka w polskim rapie. Moim zdaniem jest to obowiązkowa pozycja dla słuchacza dobrego hip hopu.



Źródło: www.zlodziejeczasu.com
Ciekawe artykuły
Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

Więcej o zespole

Trzeci Wymiar
Trzeci Wymiar Data założenia: 1998
Kraj: Polska
Gatunek: Hip-Hop
FB dlaMaturzysty.pl reklama