Rawa Blues Festiwal - Archiwum

38. Rawa Blues Festival: wywiad z Tinsleyem Ellisem

2018-06-05 14:30:03

Jedną z gwiazd 38. edycji Rawa Blues Festival będzie Tinsley Ellis. Amerykański gitarzysta zagra w katowickim Spodku, a także będzie prowadził warsztaty w sali kameralnej NOSPR. Najnowszy album artysty, "Winning Hand" zadebiutował na 1. miejscu bluesowego zestawienia magazynu "Billboard". Z Tinsleyem Ellisem rozmawiał Ryszard Gloger.

Ryszard Gloger: W końcu powitamy Ciebie po raz pierwszy w Polsce. We wrześniu wystąpisz na Rawa Blues Festival. Czy miałeś kiedyś okazję koncertować w tej części Europy?

Tinsley Ellis: Rzeczywiście to będzie mój pierwszy kontakt z Polską. Tylko raz zapuściłem się w  te rejony Europy. W 2008 roku dałem dwa koncerty w Moskwie i w Mińsku.

Dwa koncerty w Katowicach mogłyby być jedynie promocją nowego albumu "Winning Hand". Dla fanów to będzie coś więcej, spotkanie z wspaniałym gitarzystą, z bogatą karierą  i potężną dyskografią. Czy czujesz te oczekiwania?

Tak, to swego rodzaju nowe wyzwanie. Bardzo się cieszę, że moja muzyka dociera do polskich fanów i że moja najnowsza płyta jest znana.

Warsztaty wybitnych instrumentalistów to nowy element w historii  festiwalu Rawa Blues. Dołączysz do wcześniej podziwianych Alberta Lee i Sonny’ego Landretha...

Albert i Sonny to prawdziwi mistrzowie. Podziwiam ich indywidualny styl i dokonania. Jestem zaszczycony, że znalazłem się w takim gronie artystów. Taka klinika instrumentalisty to duża odpowiedzialność.

Grasz na ostatniej płycie na tych Gibsonach, Les Paulach i Stratocasterach. Kiedy komponujesz myślisz o konkretnym modelu gitary?

Piszę nowe piosenki i zaraz zapisuję muzykę w formie nagrania demo. Bardzo szybko decyduję czy będę wykonywał utwór na Gibsonie czy może na gitarze Fender. Gitary decydują o charakterze całej piosenki i wybranej barwie.

Czy któryś z tych instrumentów zabierzesz do Katowic?

Moje najlepsze gitary to instrumenty z których jestem bardzo dumny. Głównie służą mi do nagrań płytowych. Zwykle na trasę biorę kilka, 5 gitar. Przyjadę na pewno z gitarą Gibson ES-345 rocznik 1967.

To oczywiste że czerpałeś inspiracje z wielu muzycznych nurtów. Możesz wymienić gitarzystów, których podziwiałeś na samym początku?

Najwcześniejsze fascynacje to byli Eric Clapton, Duanne Allman i B.B. King. Ich gra i repertuar skierowały mnie w głębsze rejony bluesa a tam odkryłem Muddy'ego Watersa, Freddie'go Kinga i Howlin' Wolfa. W muzyce inspiracje to zaledwie kilka procent na dobry rozruch, potem to już pot codziennej pracy. W muzyce bluesowej nie da się pójść na skróty. Trzeba wypracować mozolnie własną pozycję. Tak jak mówił Buddy Guy: rób swoje, potwierdzaj własną wyjątkowość. Mój nowy album "Winning Hand" wyszedł w styczniu i żeby go wypromować zagrałem 65 koncertów, dzień po dniu. Płyta weszła do pierwszej dziesiątki Billboard Blues Chart.

Zatrzymajmy się na moment przy płycie "Tore Up" z Nappy Brownem. Jak doszło do twojego spotkania z tym weteranem sceny rhythm and bluesowej?

Nappy Brown szukał możliwości podpisania kontraktu płytowego. Wysłał w 1984 roku do Landslide Records kasetę demo. Ludzie z wydawnictwa zdecydowali, że warto zorganizować sesję nagrań. Zamiast organizować znanych muzyków, wykorzystali mój zespól The Heartfixers. Nappy przyjechał do Atlanty i nagraliśmy szybko cały album. Pracowaliśmy w studiu Eddy'ego Offorda, angielskiego producenta, który przeniósł się do USA.

Zwykle jesteś klasyfikowany jako muzyk blues-rockowy. Na ostatniej płycie "Winning Hand" prezentujesz kilka utworów w klasycznym stylu bluesa. Jak dużo bluesa jest w Tobie?

Moja muzyka zawsze była pewną mieszanką, bluesa kocham a urodziłem się po to żeby grać rock and rolla. Muzyka na płycie "Winning Hand" skłania się bardziej w stronę bluesa. Takie było moje założenie, chciałem nagrać płytę bardzo bluesową.

Przedstaw muzyków z którymi zagrasz w Polsce?

Jest nas trzech w kapeli, ja śpiewam i gram na gitarze, Erik Kaszynski gra na perkusji a Kevan McCann na basie. Gramy z Erikiem od sześciu lat.

Czy tylko muzyka wypełnia Twoje życie?

W 2012 roku poszedłem znowu do szkoły. Studiowałem technikę nagrań cyfrowych z użyciem komputera. Teraz nagrywam sam moje płyty w technologii Pro Tools. Mogę powiedzieć, że to stało się moją pasją. Spędzam bardzo dużo czasu komponując i jednocześnie nagrywając nową muzykę. Zaczynam od grania podstawy utworu na gitarze. Słowa wymyślam na końcu. Tekst wynika z charakteru piosenki. Szukając tytułu dla całej płyty, znajduję właściwy właśnie w tekstach. Tytuł Winning Hand wybrałem z piosenki "Gambling Man", bo ma w sobie dwuznaczność. Mam już pomysły na kilka następnych płyt. Przymierzam się do płyty akustycznej, chciałbym nagrać krążek z muzyka artystów którzy wywarli na mnie największy wpływ B.B. King, Chuck Berry, Freddie King, Hank Ballard and the Midnighters. I jeszcze album duetów.

Masz już w głowie program utworów jakie wykonasz?

Nie i nie będę niczego planował. Nie stosuję setlisty, czyli z góry wybranych utworów. Wszystko polega na emocjach i nastroju dnia, miejscu występu i reakcji słuchaczy. Zawsze jest wiele możliwości i ja to bardzo lubię.

Czekamy na Twój występ na festiwalu Rawa…

My w zespole również jesteśmy bardzo podekscytowani tą perspektywą i pierwszym w mojej karierze koncertem w Polsce.

Rozmawiał: Ryszard Gloger

ip

fot. Flournoy Holmes/materiały prasowe

Słowa kluczowe: festiwal, festiwale 2018, Katowice, koncerty, blues, rozmowa
Artyści
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
fot. Flournoy Holmes
38. Rawa Blues Festival: wywiad z Tinsleyem Ellisem

Gitarzysta wystąpi w katowickim Spodku i poprowadzi warsztaty w sali kameralnej NOSPR.

fot. Łukasz Rak
38. Rawa Blues Festival: wywiad z Ireneuszem Dudkiem

Przeczytaj rozmowę z twórcą i dyrektorem festiwalu.

fot. Ronnie Booze
Poznaliśmy program 38. Rawa Blues Festival

Sprawdź, kto wystąpi na tegorocznej edycji festiwalu.

Polecamy
Eden Brent na Rawa Blues Festival
Eden Brent na Rawa Blues Festival

Eden Brent to wschodząca gwiazda bluesa, która ma już na koncie dwie najbardziej prestiżowe nagrody branżowe – Blues Music Awards. Już za trzy tygodnie będzie można posłuchać jej głosu i gry na piano podczas Rawa Blues Festival w katowickim Spodku.

Rawa Blues już w sobotę
Rawa Blues już w sobotę

Rawa Blues Festival odbędzie się w najbliższą sobotę, 10 października, w katowickim Spodku. We wtorek w klubie Oko Miasta w Katowicach odbyła się konferencja prasowa przed imprezą.

Zobacz również
Ostatnio dodane
fot. Flournoy Holmes
38. Rawa Blues Festival: wywiad z Tinsleyem Ellisem

Gitarzysta wystąpi w katowickim Spodku i poprowadzi warsztaty w sali kameralnej NOSPR.

fot. Łukasz Rak
38. Rawa Blues Festival: wywiad z Ireneuszem Dudkiem

Przeczytaj rozmowę z twórcą i dyrektorem festiwalu.