Wybierz miasto
Muzyka Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Buka: Mega trudno jest być w Polsce raperem

2014-01-07

Jego "Wspaniały Widok Na Nic Interesującego" pewnie znalazł się w naszym rankingu najlepszych rapowych albumów 2013 roku. Buka - reprezentant MaxFlo Records i podpora składu SumaStyli w wywiadzie z nami podsumował ostatnie dwanaście miesięcy, podzielił się opinią na temat reaktywacji Queen bez Freddiego i uchylił rąbka tajemnicy odnośnie swoich planów na najbliższy rok.

dlaStudenta.pl: "Wspaniały widok na nic interesującego" to Twój drugi długogrający legalny materiał (nielegali było jeszcze więcej), zagrałeś też już niemało koncertów. Łatwo być raperem w Polsce?

Buka: Zależy w jakim odniesieniu, zresztą wszystko jest subiektywne: mojej babci mogłoby być trudno się tym zajmować, mnie natomiast przychodzi to bez większego trudu, choć nie ukrywam, że wiele zabierając w zamian. W porównaniu ze wschodnią Europą, o Stanach już nie wspominając, mega trudno jest być u nas raperem, poprzez zupełnie nieadekwatne zarobki do popularności czy włożonej w to pracy itd. Jednak równolegle trudno jest być też hydraulikiem, w porównaniu do człowieka od rur z UK na przykład, więc taki kraj po prostu. Kolorowo nie jest, ale na pewno lepiej niż kiedyś.

Od kilku miesięcy promujesz "Wspaniały widok..." w całej Polsce. Możesz uznać trasę koncertową za sukces?

W porównaniu z zeszłym rokiem (a chyba do tego powinienem się odnosić), to zagraliśmy ich o wiele więcej, więc jest to sukces. Przez cały 2013 rok około 70-80 koncertów. Myślę, że to bardzo dobry wynik, bo graliśmy prawie każdego weekendu i zjechaliśmy całą Polskę. Udało się też zagrać na HH Kempie. 

Rok 2013 dobiegł już końca. Jakie rapowe (i nie tylko) albumy wydane w ostatnim czasie najbardziej Ci się spodobały?

Szczerze, to w tej chwili nic nie przychodzi mi do głowy – w związku z moim wybiórczym słuchaniem muzyki. Może wymienię z polskiego rapu "Wilka chodnikowego" Bisza, a ze Stanów – "MM LP 2" Eminema.

Zawsze byłeś znany jako miłośnik Eminema.  Druga część "Marshall Mathers LP" sprostała Twoim oczekiwaniom?

Wiadomo, dla mnie jako fana pozycja obowiązkowa. Okazała się być jedną z nielicznych płyt rapowych w ostatnim czasie, które przesłuchałem na słuchawkach od deski do deski kilka razy. Muszę powiedzieć, że – pomimo iż nie jest to dawny Em, którego stylem jarałem się nieco bardziej (choć jest to też kwestia sentymentu na pewno) – widać stały progres. Mega szacun za tyle lat rozwijania się w rapowaniu i ciągłego robienia tego wybitnie dobrze. Jak dla mnie, dalej the best ever.  

Spora część raperów nawija o hejterach, ty jednak dystansujesz się od tego tematu. To naprawdę aż tak istotny aspekt, żeby powtarzać o tym w co drugim kawałku?

Gdzieś tam przewinął się u mnie ten temat na pewno nie raz, jednak nie uważam, aby należało w kółko o tym gadać. W swojej twórczości bardziej zajmuję się własnym wnętrzem i tym, co tam się dzieje. 

Wielu poezja kojarzy się z nudnymi lekcjami polskiego, Ty jednak we wkładce do ostatniej płyty napisałeś: "poezja w muzyce którą tworzę była, jest i będzie dla mnie na pierwszym miejscu". Do jakich wierszy wracasz najczęściej?

Nie czytuję poezji – wolę ją tworzyć, więc wracam do obrazów z mojego życia, zawartych w moich tekstach.

Czy wszystkie teksty zamieszczone w książeczce "Wspaniałego widoku..." i "Po drugiej stronie lustra" można traktować (niczym w przypadku Bisza i "Chodnikowego Wilka") jako swoiste tomiki poezji?

Nie wszystkie kawałki bym podpiął pod bardzo względne pojęcie "poezja”, gdyż są na płycie też luźne rzeczy. Nie zmienia to jednak faktu, że raczej nie można tak ich traktować – to musi tworzyć całość z muzyką i ekspresją wokalną, aby oddało pełen obraz tego, co chciałem przedstawić; nie rozdzielałbym moich tekstów od bitów.

Który Buka ma się lepiej - nostalgiczny i liryczny z "Orchidei" czy imprezowy i beztroski z "Zanim powiem nara"?

To jest jeden Bedoka, który po imprezie ma kaca i pisze smutne kawałki. Obecnie ma kaca i stara się nie pić, aby go nie mieć i nie pisać smutnych kawałków.

Każdy teledysk promujący "Wspaniały widok..." był zdecydowanie inny. Który jest Ci najbliższy?

Zdecydowanie klip do "Zamknij oczy". To była świetna podróż na kilka dni z zimowej Polski do oblanej słońcem Hiszpanii, w świetnym towarzystwie, tylko po to, aby upamiętnić kilka pięknych chwil i oblicz naszego świata, by móc to pokazać dalej. 

Nagrałeś "Zanim powiem nara" na energetycznym, gitarowym podkładzie. Można się spodziewać jakieś Twojej kolaboracji z muzyką rockową?

Miałem w planie nagrać płytę w stylu rap-core, jednak prace chwilowo stanęły i planuję zająć się rapowym projektem. Nie zmienia to faktu, że kiedyś pewnie powstanie taki album, bo ta muzyka zawsze była mi bliska. W lutym jadę do Warszawy porobić trochę muzyki na to, jednak najpierw wyjdą inne projekty. 

Znany jest Twój sentyment do grupy Queen. Uważasz, że reaktywacja bez Freddiego ma jakikolwiek sens?

Oczywiście, że nie.

Jak tam przerwa w dostarczaniu dymu do płuc? Kusi, żeby sięgnąć po fajkę?

4 miesiące bez fajki, nie chcę o tym gadać, ale polecam rzucić każdemu palaczowi!

Czego można spodziewać się od Buki w 2014 roku?

Koncertów, featuringów, gościnnych kawałków, kreskówek na kanale "Miasto fatum" i pod koniec roku nowego albumu. Nie będzie to solo.

rozmawiał Michał Przechera (michal.przechera@dlastudenta.pl)

Ciekawe artykuły
Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

Więcej o artyście

Buka
Buka Data urodzenia: 1988-12-17
Kraj: Polska
Gatunek: Hip-Hop
 
BLOK PROMOWANY
Marzysz o domowym SPA przed świętami?Wygraj kosmetyki Ziaja Cupuaçu do keratynowej odbudowy naskórka.
FB dlaMaturzysty.pl reklama